ORLICA 1084m n.p.m. ✓

Zatrzymujemy się na punkcie widokowym Pod Zieleńcem. To zdecydowanie jedyny piękny widok z trasy na szczyt. Idziemy leśnym, zielonym szlakiem,  wśród niezliczonej ilości krzaków borówek, czasem coś podjadając. Tu bardziej nam się podoba – jest pod górę, las, korzenie, jakieś błoto. To jest szlak! Po 25 min dochodzimy do drewnianej wiaty turystycznej. Tu zmieniamy kolor szlaku na czerwony i przekraczamy granicę polsko-czeską. Do szczytu mamy tylko 2 min. Niestety jest on w całości zalesiony i nie można podziwiać panoramy na pobliskie góry. Podobno kiedyś w tym miejscu znajdowała się wieża widokowa, z której można było zobaczyć Pragę, teraz znajduje się pomnik upamiętniający pobyt na Orlicy Fryderyka Chopina, cesarza Józefa II oraz Johna Quincy Adamsa – prezydenta USA. Tą samą droga wracamy do samochodu. 

 

GÓRY ORLICKIE

Polska część Gór Orlickich to jedynie wschodnie stoki 14-kilometrowgo fragmentu grzbietu Sudetów.  Wschodnie stoki są zwarte i słabo rozczłonkowane, natomiast w zachodnich potoki wycięły szereg głębokich dolin rozdzielonych grzbietami bocznymi. Ukształtowanie masywu górskiego, który stanowi zaporę dla mas powietrza z południowego zachodu, skutkuje specyficznym klimatem – wysokimi opadami i długo zalegającą pokrywą śnieżną. Zdarzają się tu katastrofalne ulewy wywołujące powodzie. Czasem nad grzbietem można zobaczyć charakterystyczny wał chmur, związany z wiatrem fenowym.

ORLICA 1084m n.p.m. najwyższy szczyt

Najwyższym szczytem, Gór Orlickich jest Orlica 1084m n.p.m., niegdyś mylnie uważany za drugi po Śnieżniku szczyt Ziemi Kłodzkiej. Zbudowany jest z łupków łyszczykowych. Obecna polska nazwa, wywiedziona jest od rzeki i nie ma zbyt długiej tradycji. Od II poł. XVIII w. Orlica była często odwiedzana dla pięknej panoramy, obejmującej niemal całe Sudety, od Karkonoszy po Śnieżnik, a według niektórych opisów Pragę i Rudawy. Na szczycie gościł w 1779 r. cesarz Józef II, dla którego zapewne wzniesiono pierwszą konstrukcję widokową, zwaną „sceną”, a w 1800 r. późniejszy prezydent USA John Quincy Adams. Kolejna konstrukcja umożliwiająca oglądanie panoramy powstała w I poł. XIX w. W związku z planowanymi wówczas pomiarami geodezyjnymi.  W 1880 r. grupę turystów zaprowadził na Orlicę Heinrich Rübartsch z gospody w Zieleńcu. Na wierzchołku wyciął gałęzie drzewa, aby goście mogli wdrapać się na nie i podziwiać widoki. Wkrótce z inicjatywy Kłodzkiego Towarzystwa Górskiego powstała 16m wieża widokowa, i wyrównano ścieżki ułatwiające wejście na szczyt. Obok wieży powstał też drewniany schron z dwoma pomieszczeniami. Niestety, władze z Duszników Zdrój uznały szczyt Orlicy za konkurencję dla ich uzdrowiska i dążyły do zlikwidowania wytyczonych szlaków. Od tej pory blokowano wszelkie starania Heinricha o budowę nowej wieży widokowej. Wieża i schron spłonęły około 1946 r. Obecnie tylko fundamenty budynku i kilka krzewów zasadzonej na szczycie kosodrzewiny przypominają o dawnej popularności tej góry.

Fryderyk Chopin na Orlicy?

Na szczycie znajduje się kamienny pomnik upamiętniający wizytę Fryderyka Chopina na Orlicy. Niestety, jego obecność tam nie jest do końca potwierdzona. Jedyne ślady relacjonujące tą wycieczkę znajdujemy w listach kompozytora do jego przyjaciela z Dusznik, Wilhelma Kolberga, sławnego etnografa. Wynika z nich ze taka wycieczka była planowana.

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Na Orlice chcemy dostać się najkrótszym szlakiem. Omijamy Schronisko PTTK Orlica, które znajduje się przy drodze i jedziemy dalej drogą nr 389 aż do parkingu i punktu widokowym pod Zieleńcem. To jedyny piękny widok podczas tej wycieczki. Musimy się trochę cofnąć asfaltem, żeby dojść do drogowskazu i leśnej ścieżki oznaczonej zielonym szlakiem zielony szlak, która zaprowadzi nas na szczyt Orlicy. Przed nami ok 3,5km miłego spaceru, lekko pod górkę. Potem szlak na chwilę zmienia się na czarny Czarny szlak. Dochodzimy do drewnianej wiaty, gdzie jest mapa Gór Orlickich i księga w której turyści mogą się podpisać i zaznaczyć swoją obecność. Pieczątki brak. Stamtąd odbijamy czerwonym szlakiem szlak czerwony w lewo do góry, przekraczamy granicę polsko-czeską i po ok 2 minutach dochodzimy na szczyt. Schodzimy tą samą drogą do samochodu.