WIELKA SOWA 1015m n.p.m. ✓

Niedziela rano. Śniadanie, kawka, weryfikacja pogody i jesteśmy gotowe na dzisiejsze szczyty. Zaczynamy od Wielkiej Sowy w Górach Sowich oczywiście. 🙂 Samochód zostawiamy na parkingu przy Przełęczy Sokolec i ruszamy czerwonym szlakiem. Jego początek jest mocno pod górę, ale tylko przez chwilę. Po paru minutach jesteśmy przed schroniskiem Orzeł. Tu dołącza do nas jeszcze jeden towarzysz – Lolek. To schroniskowy piesek, który prowadzi nas po swoich terenach. Dzięki niemu szybko mija nam czas i dochodzimy do schroniska Sowa. Pogoda się trochę poprawia i nawet słońce czasem nieśmiało wygląda zza chmur. Nasz nowy kolega cały czas idzie na przodzie grupy, czasem znika nam z oczu, żeby po chwili poczekać na nas na jakimś zakręcie. Niesamowite. 🙂 I tak wkraczamy na sam szczyt, podziwiając wieżę oraz otaczającą ją polankę. To zdecydowanie najpiękniejszy szczyt z tego weekendu! Może to przez słońce, którego dawno nie widziałyśmy, a może po prostu to miejsce ma swój unikalny klimat? Na wieżę można wejść od maja do października od 9 do 19:30, a zimą, jak pogoda pozwoli, to od 9:30 do 15:30 i to tylko w weekendy. Dziś jest zamknięta, wielka szkoda. Fotografujemy nasze zdobycie góry i wracamy do samochodu. Lolek po drodze spotyka swoich schroniskowych właścicieli i opuszcza nasze towarzystwo.

 

To tylko fragment całej relacji z weekendu podczas, którego zdobyłyśmy 5 szczytów z Korony Gór Polski. Kliknijcie w obrazek, żeby przeczytać więcej!

Korona Gór Polski

Nogami do Góry